Subscribe RSS

Archive for the Category "turystyka w Polsce"

IP:tourism patronem medialnym ITM Warsaw listopada 18

IP:tourism objął patronatem II edycję Międzynarodowych Targów Turystycznych ITM Warsaw, które odbędą się w dniach 27-29 stycznia 2012 w Centrum Expo XXI w Warszawie.

ITM Warsaw to międzynarodowe targi turystyczne odbywające się w idealnym terminie, w centralnej lokalizacji w najlepszej hali targowej w stolicy, w Centrum Expo XXI. IP:tourism jako patron medialny przeprowadzi kampanię informacyjną dotyczącą II edycji ITM Warsaw oraz poprowadzi wśród uczestników targów wykład na temat korzyści płynących z social marketingu i promocji w Internecie.  Na stoisku IP:tourismu będzie można zapoznać się z szeroką oferta obiektów turystycznych reklamujących się w sieci IP:tourism.

ITM Warsaw to możliwość przejrzenia setek ofert turystycznych, z dziesiątków krajów i regionów, w jednym miejscu. To też szansa upolowania wycieczek w najniższych cenach – wystawcy zaoferują zniżki i oferty specjalne.

Odwiedź targi i przeżyj niezapomniany weekend: weź udział w konkursach z nagrodami, spotkaj się z podróżnikami, spróbuj regionalnych przysmaków albo zrelaksuj się w jednej z restauracji. Nie zapomnij wziąć ze sobą dzieci – planowane są dla nich atrakcje!

IP:tourism na TT Warsaw września 22

Nasze stoisko B128

Nasze stoisko B128

W  Centrum MT Polska w Warszawie przy ulicy Marsa 56 c odbyły się XIX Międzynarodowe Targi Turystyczne TT Warsaw.

Wśród licznych wystawców z całego świata znalazł się również IP:tourism.

Wszyscy zainteresowani mieli możliwość spotkania się z naszymi pracownikami i porozmawiania na temat najlepszych form reklamy obiektów turystycznych.

Każdy uczestnik targów miał okazję nawiązania współpracy na bardzo atrakcyjnych warunkach (dostępnych tylko podczas targów). Dużym zainteresowaniem cieszył się katalog obiektów turystycznych IP:tourism.

Polska? Tak! września 16

Fantastyczny film promujący nasz kraj. Mam nadzieję, że po jego obejrzeniu będziecie mieli takie same odczucia jak ja. Jestem dumna! :)

Reklama Google AdWords - podstawy kwietnia 22

Kolejność stron w wyszukiwarce Google, to efekt pozycjonowania organicznego. Żeby pojawić się w pierwszych pięciu wynikach trzeba stronę pozycjonować nawet przez kilka miesięcy. Idealnym sposobem na ominięcie tej żmudnej i czasochłonnej metody są linki sponsorowane. W kilka chwil możemy znaleźć się w kilku pierwszych pozycjach dla interesujących nas zapytań np.  “pensjonaty Jastarnia” - wszystko dzięki Google AdWords.

Wyniki wyszukiwania wyróżnione różowym tłem (oraz te w bocznej kolumnie) to efekt działań reklamowych w Google AdWords . Zarządzanie, uruchamianie i modyfikowanie linków reklamowych w Google AdWords to działania, z którymi poradzi sobie większość użytkowników Internetu. Samodzielna administracja taką reklamą pozwoli zredukować koszty przy jak najlepszym ich wykorzystaniu.

Na czym głównie opierają się tkzw. linki sponsorowane? Najprościej mówiąc na płaceniu za każde kliknięcie w nasz link oraz ustaleniu stawki, dzięki której będziemy widoczni na pierwszych miejscach w Google. Im więcej osób jest zainteresowanych takim samym hasłem np. “kwatery na Helu” tym stawki są wyższe.

Przykład: Posiadamy Pensjonat w Jastrzębiej Górze i  chcemy skorzystać z linków sponsorowanych, żeby poprawić sprzedaż miejsc noclegowych. Najbardziej popularnymi dla tego typu obiektu będą hasła: “Jastrzębia Góra” i “Jastrzębia Góra pensjonat” .

  • rejestrujemy konto na adwords.google.com ,
  • wprowadzamy linki do oferty, którą chcemy reklamować,
  • wprowadzamy hasła pod którymi chcemy być widoczni np. wspomniane “Jastrzębia Góra pensjonat”,
  • ustalamy stawkę za kliknięcie i reklama gotowa

Dodatkowo żeby reklama była oszczędna polecamy skierować linki (Geolokalizacja) na obszary dużych miast polski z pominięciem miejscowości, w której posiadamy obiekt turystyczny - w reklamę będą klikać tylko potencjalni klienci, a nie np. sąsiedni pensjonat.

Google AdWords to rozbudowana aplikacja reklamowa, które pozwala w szybki sposób zareklamować swoje usługi, niestety ma też swoje wady. Koszt reklamy w okresach “bumu branżowego” zwiększa się. Dla redukowania kosztów polecamy stosowanie alternatywnych haseł, dla których koszt za kliknięcie jest dużo niższy, a wejść potencjalnych klientów dużo.

Identyfikatory z targów września 14

To tylko część identyfikatorów z targów, w których braliśmy udział :)

ip na targach

Pierwszy TravelCamp już za nami. lipca 12

28 czerwca 2010 roku w Centralnym Basenie Artystycznym odbył się pierwszy TravelCamp ( spotkanie turystyki z marketingiem internetowym) . TravelCamp to nieformalne cykliczne spotkanie środowiska internetowego ( agencji internetowych, specjalistów od SEM etc.) z branżą turystyczną i hotelarską.

5 godzin wykładów, 11 prelegentów, 98 uczestników, 109 upominków oraz wiele nieformalnych rozmów podczas After Party – tak w największym skrócie przedstawiał się pierwszy TravelCamp.

Dyskutowano o komunikacji marketingowej, nowych projektach oraz trendach w przemyśle turystycznym. Założeniem spotkania była przede wszystkim wymiana doświadczeń, poznanie nowych narzędzi marketingowych, a także integracja branży turystycznej.  Otwarta formuła spotkań pozwoliła poznać się bliżej i zbliżyć  nieco środowisko turystyczne.

Wśród uczestników pierwszej edycji nie zabrakło przedstawicieli czołowych marek turystycznych, takich jak: Travelport, Starwood Hotels & Resorts, Expedia, Mamaison Hotels & Residences, Sabre, Amadeus czy Booking.com.

Dla uczestników przygotowano sporą  dawkę wiedzy praktycznej oraz liczne atrakcje, w tym m.in. losowanie książek marketingowych czy pobyt w luksusowym Hotelu Remes Sport & SPA.  A podczas After Party, przy piwku i kawce do późnych godzin wieczornych debatowano nad kondycją rynku turystycznego.
Kolejny TravelCamp już we wrześniu.

SZCZEGÓŁY : www.travelcamp.pl

TARGI GTT i EVENT EXPO ZA NAMI maja 12

Jak co roku wystawialiśmy się na Gdańskich Targach Turystycznych oraz mieliśmy patronat nad Targami Event Expo.

Targi odbyły się w terminie 7  - 9 maja 2010r. Wcześniejszy, kwietniowy termin został przesunięty ze względu na narodową żałobę. Zapewne to przyczyniło się do małej ( w porównaniu z poprzednimi latami ) frekwencji.

Mimo tego możemy Targi uznać za udane. Poniżej kilka fotografii.

PS

Nasz super panda nas nie zawiodła i szczęśliwie dowiozła w tą i z powrotem ;)))))) ( dowód ostatnie zdjęcie)

Jak Polacy dokonują rezerwacji miejsc noclegowych sierpnia 19

Z badania przeprowadzonego przez firmę Gemius wynika, że co trzeci internauta w drugiej połowie 2009 roku, zamierza zarezerwować nocleg w hotelu, pokoju gościnnym, czy apartamencie. Respondenci w internecie zamierzają szukać przede wszystkim informacji o miejscach noclegowych, samej rezerwacji dokonają już nie poprzez sieć. Po powrocie z urlopu, prawie dwie trzecie ankietowanych zamierza wystawić recenzję miejsca pobytu.

Z badań wynika, że 26% internautów zarezerwowało jakikolwiek nocleg w ciągu pierwszego półrocza 2009r. 37% planuje to zrobić w trakcie drugiej połowy roku. Główne cele wyjazdów, w związku z którymi dokonuje się rezerwacji noclegów, to urlop i wypoczynek.

W pierwszej połowie roku 2009 wśród rezerwacji w naszym kraju, najbardziej popularne było województwo małopolskie, w drugim natomiast pomorskie i zachodniopomorskie. Jeśli chodzi o europejskie państwa, to pierwsze półrocze należy do Włoch, drugie zaś do Chorwacji.

W okresie od stycznia do czerwca 2009 roku do poszukiwania informacji o noclegach internauci najczęściej wykorzystywali internet (89%). Samą rezerwację przeprowadzali telefonicznie (75%), a głównym powodem rezygnacji z rezerwacji online jest chęć rozmowy z obsługą (56%) oraz uzyskanie informacji, które nie były dostępne na stronie internetowej (28%).

W drugim półroczu rezerwacji online planuje dokonać więcej badanych (61%), Ci którzy wybierają taką opcję są zdania, że w ten sposób oszczędzą czas, a rezerwacji będą mogli dokonać o każdej porze.

Osoby rezerwujące nocleg przy pomocy systemu rezerwacji online, planują dokonać tego bezpośrednio na stronie miejsca noclegu (67%), za pośrednictwem internetowej wyszukiwarki noclegów (39%) oraz na stronach biur podróży lub touroperatorów (24%). Wybór konkretnej strony związany jest ze stopniem trudności obsługi formularza rezerwacji, ale wpływ ma również obecność zdjęć miejsca noclegowego, a także opinii innych użytkowników, którzy już tam byli.

Jak wynika z badania Polacy chętnie czytają rekomendacje innych, ale również sami oceniają usługi na forach. Jeden na czterech badanych po powrocie z urlopu wystawił recenzję, 2/3 planujących wakacje, zamierza to zrobić po powrocie, a pozostali nie będą mieli na to czasu, bądź chęci.

Badanie zostało przeprowadzone między 10 a 25 czerwca 2009 przy użyciu ankiet internetowych, wyświetlanych losowo. Zanalizowano 2968 ankiet, zebranych od osób w wieku od 18 do 78 lat. W tym znalazło się 827 kwestionariuszy docelowej grupy, którą stanowiły osoby rezerwujące nocleg w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, a także 612 kwestionariuszy od osób które planują rezerwację noclegu w ciągu następnej połowy roku.

Warto tu zwrócić uwagę na różnicę pomiędzy deklarowanymi zachowaniami (na drogą połowę 2009 roku), a dokonanymi (w pierwszej połowie 2009 roku). Wiele osób wyraża w ankietach to co ich zdaniem dobrze się będzie prezentowało i będzie podwyższać ich samoocenę (wiadomo, że rezerwacje przez Internet i w ogóle użycie Internetu są nowocześniejsze i “modniejsze” niż np. załatwianie sprawy przez telefon). Dlatego też hotelarze nie powinni przestać doceniać tradycyjnych kanałów kontaktu z klientem - przede wszystkim telefonu. Jeśli klient zostanie “spławiony” przez obsługę lub co gorsze nie dodzwoni się do obiektu, to szanse na rezerwację znacząco spadają.

źródło : Gemius

Podniebne trendy polskiej e-turystyki maja 27

Od zaprzyjaźnionej firmy, dostałam ciekawy tekst, który odnosi się do najnowszego raportu GOOGLE (Polscy turyści w Internecie).
Myślę, że warto się z nim zapoznać, zwłaszcza przed planowaniem wakacji.

Miłej lektury :):)

Podniebne trendy polskiej e-turystyki

Na początku maja Google opublikował raport „Polscy turyści w Internecie” na temat trendów dotyczących zakupów usług turystycznych przez polskich internautów. Z raportu wynika, że procentowy udział zakupów usług turystycznych nie zmienił się w stosunku do roku poprzedniego. Zwiększyła się natomiast bezwzględna liczba Polaków kupujących oferty turystyczne w sieci. Większość osób kupujących np. wycieczki (aż 63%) dokonuje zakupu w stacjonarnych biurach podróży na podstawie informacji znalezionych uprzednio w internecie. Zupełnie odmienną sytuację mamy w przypadku biletów lotniczych - aż 77% poszukujących informacji na temat biletów lotniczych w Internecie decyduje się na ich rezerwację i zakup właśnie za jego pośrednictwem.

Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego ufamy serwisom internetowym sprzedającym bilety, ale finalną decyzję o rezerwacji i zakupie turystycznej oferty wakacyjnej podejmujemy w biurze turystycznym? Okazuje się, że kluczową rolę dla polskiego konsumenta odgrywa możliwość osobistego kontaktu z przedstawicielem biura turystycznego (w tym także biura internetowego). Nie stanowi to problemu przy zakupie biletów lotniczych. Tu nie ma dylematów. Przeważnie klient wie, skąd i dokąd chce lecieć, dokładnie zna cel swojej podróży. W dobrym serwisie internetowym klient znajdzie kompletne informacje dotyczące ceny, czasu przelotu, przewoźnika. Można trafić na naprawdę atrakcyjne promocje biletów i jednocześnie do zakupu wystarczy jedno kliknięcie. Myślę, że najważniejszym kryterium popularności tego typu transakcji jest po prostu wygoda - mówi Piotr Popczyński z biura turystycznego Uni-Tur.

Rzeczywiście serwisy, w których można dokonać zakupu biletów lotniczych stale uatrakcyjniają swoją ofertę. Często przy okazji bukowania lotu, można zarezerwować samochód, którym dojedzie się z lotniska do wybranego hotelu, który najczęściej można zarezerwować także w tym samym serwisie internetowym. Systemy rezerwacji połączeń lotniczych często powiązane są z szeroką ofertą noclegową – bazą hoteli na całym świecie. Większość serwisów wychodzi naprzeciw potrzebom klientów, proponując łączenie ze sobą różnorodnych ofert. Wszystko po to, aby finalnie konsument miał maksimum wygody.

Najważniejsze są jednak same systemy rezerwacji, z których korzystają serwisy turystyczne. Grunt to technologia. W Uni-Fly.pl korzystamy z dwóch systemów rezerwacji biletów lotniczych: Amadeus oraz Galileo. Dzięki temu nasi klienci otrzymują bardzo szeroką ofertę połączeń, zarówno tanich linii, jak i największych przewoźników lotniczych. W końcu najważniejsze jest zaspokajanie potrzeb klientów zgodnie z naszą dewizą: Dla Ciebie cały Świat. Dzięki temu nasi klienci darzą nas takim zaufaniem – dodaje Piotr Popczyński. Być może właśnie otwartość na potrzeby klienta, dostępność, szeroka oferta i dobry serwis powodują, że klienci są zdecydowanie bardziej otwarci na internetowy zakup biletów lotniczych, niż innych usług turystycznych.

Dynamiczny rozwój w tym obszarze e-turystyki skutkuje powstawaniem nowych serwisów oferujących bilety lotnicze. W jaki sposób wybrać ten najlepszy? Jak rozpoznać czy dany serwis jest wiarygodny? Na co zwrócić uwagę? Piotr Popczyński odpowiada: Warto sprawdzić czy wybrany serwis posiada akredytacje renomowanych instytucji lub certyfikaty jakości świadczonych usług. Ważne są także referencje współpracujących z biurem linii lotniczych. Wtedy wystarczy znaleźć interesujące nas połączenia lotnicze, wybrać termin, zapoznać się z ceną, ofertą dodatkową i dokonać rezerwacji.

Prognozy rynkowe polskiej turystyki sporządzane na początku tego roku nie były zbyt optymistyczne. Analitycy wskazywali na fakt, że w kryzysie, czy w czasie spowolnienia gospodarczego konsumenci rezygnują się w pierwszej mierze z tzw. dóbr luksusowych. Zagraniczne wakacje pośrednio traktować możemy jako dobro „z wyższej półki”. Trudne czasy, jeśli będą odczuwalne w branży turystycznej to zapewne w znacznie mniejszym stopniu odczują je firmy działające w przestrzeni wirtualnej.

Istnieje duża szansa, że pozytywne trendy na rynku e-turystyki w Polsce będą się utrzymywać. Rozwój e-turystyki idzie w parze m.in. ze wzrostem liczby Polaków, którzy uzyskują dostęp do internetu (Polski internet 2008/2009). Dzięki większemu zainteresowaniu zyski ze sprzedaży usług turystycznych on-line nie powinny być niższe niż obecnie. Polacy staranniej dobierają ofertę turystyczną, ale nie jeżdżą mniej. Zagraniczne wakacje i wczasy być może są traktowane jako dobro „z wyższej półki”, ale z drugiej strony, to w końcu zasłużony odpoczynek dla całej rodziny. Coraz częściej także to jedna z nielicznych (poza zimowymi wypadami na narty) okazji, aby cieszyć się odpoczynkiem wraz z całą rodziną. W końcu „nie samym chlebem człowiek żyje” i nasza praca jest ważna także w tym kontekście: aby jechać z rodziną na zasłużony wakacyjny wypoczynek.
Anna Adamska

Powtórka z gwiazdek ;) maja 09

Idąc tropem poprzedniego wpisu, postanowiłam nam praktykom ale i również wszystkim zainteresowanym przypomnieć zasady przydzielania i znaczenia hotelowych gwiazdek ….

Urlop – czas relaksu, ale i czas frustracji – bo gorąco, a hotel okazał się nieklimatyzowany, bo parking nie był strzeżony, a w pokoju zabrakło minibaru. A przecież hotel miał być „porządny”, trzygwiazdkowy… Świadomość turystów w zakresie kategoryzacji obiektów hotelowych wciąż nie jest wystarczająca. Nawet ci, których doświadczenie nauczyło rozróżniać krajowe obiekty, gubią się za granicą. Wszystko dlatego, że większość państw stosuje indywidualne systemy klasyfikacji: podczas gdy w jednym kraju skala sięga od 0 do 5 gwiazdek (Szwajcaria), w innym mieści się między 2 a 5 (Malta). Każdy kraj na własną rękę precyzuje wymagania dla obiektów różnych klas. Stąd też wspomnienia z trzygwiazdkowego hotelu w Egipcie mogą drastycznie różnić się od „trzech gwiazdek” na Mazurach.
W Polsce system klasyfikacji obiektów hotelowych sformalizowano w 1997 roku. Początkowo oceną zajmowali się wojewodowie, od 2006 roku obowiązek orzeczenia do której z pięciu kategorii powinien zostać zaszeregowany obiekt hotelowy przeszedł na marszałków województw. Wystąpienie o taką opinię jest obligatoryjne i odpłatne z punktu widzenia właściciela każdego powstającego obiektu hotelowego. Od momentu przyznania gwiazdek po raz pierwszy, weryfikacja podjętej decyzji przypada nie rzadziej niż raz na trzy lata. Oprócz odpowiednich standardów budowlanych, przeciwpożarowych i sanitarnych, każdy hotel winien spełniać szereg szczegółowych wymagań minimalnych. Ich wykaz powinien być udostępniany na żądanie klienta. Czego zatem może oczekiwać turysta?

Pięć gwiazdek oznacza oczywiście najwyższe ceny, spowodowane najwyższą klasą obsługi. W wyposażeniu hotelu znajdzie się m.in. osobne wejście i droga dla bagażu gości, którzy do dyspozycji dostaną największe pokoje (dwuosobowy pokój powinien liczyć sobie 18 mkw, podczas gdy jedna gwiazdka to gwarancja 10 mkw), wyposażone w klimatyzację, sejf, minibarek. Nie obędzie się też bez telefonu czy…wagi osobowej.

Domeną hoteli nie tylko pięcio-, ale i czterogwiazdkowych są posiłki i gorące napoje podawane przez całą dobę. Nie ma tam też problemu z kupnem kwiatów, codziennej prasy i zapłatą kartą płatniczą. W pokoju o wymaganej powierzchni nie powinno zabraknąć foteli wypoczynkowych lub kanapy, do tego stolik okolicznościowy i zapas wody mineralnej lub stołowej. Jeśli minibarek czy lodówka, to w miejscowościach wypoczynkowych. Pościel i ręczniki zmieniane są każdego dnia, do użytku gości pozostaje suszarka do włosów.

Reprezentantami klasy średniej są hotele trzygwiazdkowe. Z jednej strony obowiązkowym elementem ich wyposażenia jest telewizor, telefon, dostęp do Internetu (w pokoju lub na oddzielnym stanowisku) – tak, jak w hotelach najwyższej klasy, z drugiej zamiast całodobowego dostępu do gorących napojów dopuszcza się sprzedaż z automatu – zupełnie jak w przypadku obiektów jedno- czy dwugwiazdkowych.

W hotelach o najniższym standardzie (1* lub 2*) niekoniecznie zobaczymy obsługę w ujednoliconych uniformach, zaskoczeniem może być obecność wind dopiero powyżej czwartej kondygnacji budynku czy brak szklanek w pokojach. Jedna gwiazdka obliguje do zapewnienia pokoju 1-osobowego o powierzchni 8 mkw i 10 mkw w przypadku dwóch osób.

bankier.pl